Castrol Football Polska

Półfinały trafione w dziesiątkę

Tym razem poszło nam całkiem nieźle i trochę zmazaliśmy plamę z poprzedniej rundy, gdzie tak bardzo się upieraliśmy, że Brazylia nie tylko pokona Holandię, ale wręcz zdobędzie Puchar Świata! ;) Tym razem Castrol World Cup Predictor spisał się elegancko dzięki czemu trafnie wytypowaliśmy uczestników finału:

- Urugwaj - Holandia, prognoza: Holandia, awans: Holandia

- Niemcy - Hiszpania, prognoza: Hiszpania, awans: Hiszpania

Przypominamy, że przed półfinałami wytypowaliśmy Hiszpanię do tytułu mistrzowskiego a Niemcy do trzeciego miejsca. I nawet nie wyglądamy na ośmiornicę. ;) Dla formalności sprawdźmy czy nic się nie zmieniło i czy ostatni mundialowy weekend obejrzymy bez należnych emocji, z góry znając zwycięzcę:

Mecz o 3. miejsce: Urugwaj - Niemcy (34%, 66% - szanse Niemców nawet się zwiększyły), trzecie miejsce zajmuje drużyna Niemiec

Finał: Holandia - Hiszpania (43%, 57%) - przeznaczenia nie da się oszukać, po tytuł sięgają Hiszpanie!!! Co więcej - rozstrzygną wszystko w regulaminowym czasie gry.

Nasza zabawa, podobnie jak mundial, dobiega już końca. Typy okazały się nawet całkiem trafne, a mecz finałowy niestety pozostaje formalnością! ;)

* Skomentuj ten wpis

Tym razem tylko pół na pół, ale się nie poddajemy :)

Niesamowite były ćwierćfinałowe emocje, w pewnym momencie mogło się wydawać, że to wręcz wyreżyserowane, ale wreszcie Mistrzostwa z nawiązką odrobiły nudy z fazy grupowej. Aż strach pomyśleć co wydarzy się w półfinałach!

A my tymczasem kontynuujemy naszą zabawę z poprzednich wpisów z Castrol World Cup Predictorem, wcześniej szło nieźle i skuteczność zbliżała się do 3/4 - natomiast ćwierćfinały zupełnie zachwiały naszym scenariuszem i już nic nie będzie takie jak kiedyś. ;) Po fantastycznych meczach Holendrów i Niemców nasza skuteczność spadła do 50%, ale nie dajemy za wygraną i spróbujemy jeszcze raz.

Na początek przypomnijmy sobie nasz przewidywany scenariusz i rezultaty w ćwierćfinałach:

- Urugwaj - Ghana, prognoza: Urugwaj, w rzeczywistości awans: Urugwaj

- Holandia - Brazylia, prognoza: Brazylia, w rzeczywistości awans: Holandia

- Niemcy - Argentyna, prognoza: Argentyna, w rzeczywistości: Niemcy

- Paragwaj - Hiszpania, prognoza: Hiszpania, w rzeczywistości: Hiszpania

Połowa wytypowanych poprawnie wyników nie robi wrażenia, a w szczególności, że odpadł nasz faworyt do zdobycia Mistrzostwa Świata! No trudno, umarł król - niech żyje król!:) Sprawdźmy więc kto wobec takiej klęski Brazylijczyków sięgnie po trofeum:

Półfinały: Urugwaj - Holandia (35%, 65%), awans: Holandia; Niemcy - Hiszpania (40%, 60%), awans: Hiszpania

Typowanie Hiszpanii do finału może lekko zaskakiwać biorąc pod uwagę z jaką miażdżącą siłą przesuwa się przez kolejne rundy drużyna Niemiec, ale kto wie, może wyczerpali już swój limit?

Mecz o 3. miejsce: Urugwaj - Niemcy (39%, 61%), trzecie miejsce zajmują Niemcy

Finał: Holandia - Hiszpania (45%, 65%), Mistrzem Świata zostaje drużyna Hiszpanii!!!

A jednak nie Brazylia tylko Hiszpania wygra mundial, a pomyśleć, że kiedyś miała opinię ‘nieturniejowej’ drużyny, a tutaj proszę - drugi turniej z rzędu i drugie zwycięstwo. Gratulacje! ;)

I w ramach odpoczynku do plażowania zapraszamy do zabawy (chociaż zbyt wiele kombinacji już nie pozostało :) ):

* Skomentuj ten wpis

Kto zagra w półfinałach? Znowu wiemy! ;)

Zanim znowu zdradzimy wam kto zagra w kolejnej rundzie, warto zrobić rachunek sumienia i zobaczyć jak poszło poprzednim razem gdy bawiliśmy się Castrol World Cup Predictorem (sprawdź wpis “Wiemy kto wyjdzie z grup i kto zdobędzie Mistrzostwo Świata!”).

Na początek na tapete weźmiemy rozstrzygnięcia grupowe:

- Grupa A: prognoza: Urugwaj, Meksyk, w rzeczywistości: Urugwaj, Meksyk

- Grupa B: prognoza: Argentyna, Korea Południowa, w rzeczywistości: Argentyna, Korea Południowa

- Grupa C: prognoza: USA, Anglia, w rzeczywistości: USA, Anglia

- Grupa D: prognoza: Niemcy, Serbia, w rzeczywistości: Niemcy, Ghana (ech ta Serbia, naprawdę wypadało nie przegrać z Australią!)

- Grupa E: prognoza: Holanda, Dania, w rzeczywistości: Holandia, Japonia (Dania to był kiepski typ, okazali się naprawdę słabi)

- Grupa F: prognoza: Paragwaj, Włochy, w rzeczywistości: Paragwaj, Słowacja (no tę sensację trudno było przewidzieć…)

- Grupa G: prognoza: Brazylia, Portugalia, w rzeczywistości: Brazylia, Portugalia

- Grupa H: prognoza: Hiszpania, Szwajcaria, w rzeczywistości: Hiszpania, Chile (awans Chile akurat bardzo nas ucieszył)

Faza grupowa wytypowała się całkiem nieźle 12 poprawnych typów na 16 drużyn w tym dobrze wskazane wszystkie pierwsze miejsca. Nienajgorzej. :)

A jak poszło w 1/8?

- prognoza: Urugwaj - Korea Południowa, awans Urugwaj, w rzeczywistości: Urugwaj - Korea Południowa, awans Urugwaj

- prognoza: USA - Serbia, awans Serbia, w rzeczywistości: USA - Ghana, awans Ghana

- prognoza: Holandia - Włochy, awans Holandia, w rzeczywistości: Holandia - Słowacja, awans: Holandia

- prognoza: Brazylia - Szwajcaria, awans Brazylia, w rzeczywistości: Brazylia - Chile, awans: Brazylia

- prognoza: Niemcy - Anglia, awans Anglia, w rzeczywistości: Niemcy - Anglia, awans: Niemcy (a kto wie czy nie byłoby 2:2 i zwycięskiej Anglii w karnych tak jak w prognozie, gdyby nie ukradziona Anglikom bramka!)

- prognoza: Argentyna - Meksyk, awans: Argentyna, w rzeczywistości: Argentyna - Meksyk, awans: Argentyna

- prognoza: Paragwaj - Dania, awans: Dania, w rzeczywistości: Paragwaj - Japonia, awans: Paragwaj

- prognoza: Hiszpania - Portugalia, awans: Hiszpania, w rzeczywistości: Hiszpania - Portugalia, awans: Hiszpania

W fazie pucharowej też poszło nienajgorzej - trzy mecze wytypowane trafnie w komplecie (uczestnicy i wynik), trzy mecze z błędnie wytypowanym drugim uczestnikiem (to konsekwencja pierwszej rundy), ale z poprawnie wskazanym zwycięzcą, no i mecz dwóch wielkich drużyn, w którym stawialiśmy na rozstrzygnięcie w karnych - ale… rozstrzygnął sędzia. Jedyna wpadka to złe wskazanie przeciwnika dla Paragwaju i to jeszcze ten niedoszły przeciwnik miał wygrać. ;)

Ogólnie wyszło całkiem nieźle więc kontynuujemy naszą zabawę (w końcu już za 2 godziny mecz!). :)

Ćwierćfinały: Urugwaj - Ghana (73% na zwycięstwo Urugwaju, 27% na zwycięstwo Ghany), awansuje Urugwaj; Holandia - Brazylia (42%, 58%), awansuje Brazylia, Niemcy - Argentyna (48%, 52%), awansuje Argentyna; Paragwaj - Hiszpania (24%, 76%), awansuje Hiszpania;

Pierwotnie typowaliśmy do awansu: Urugwaj, Brazylię, Anglię i Hiszpanię więc nie ma dużej zmiany. Na uwagę zaskakują dwa bardzo wyrównane mecze, w których Brazylia w dogrywce wymęczyła zwycięstwo nad Holandią a w drugim Argentyna po rzutach karnych pokonała Niemcy (odwrócili przeznaczenie, pierwotnie mieli przegrać w karnych z Anglią ;) ).

Półfinały: Urugwaj - Brazylia (28%, 72%), awansuje Brazylia; Argentyna - Hiszpania (39%, 61%), awansuje Hiszpania

Pierwotnie typowaliśmy do finału Brazylię i Hiszpanię - wszystko się zgadza. :) Półfinały dostarczyły mniejszych emocji niż poprzednia runda, mecze zdominowali zdecydowanie faworyci.

Mecz o 3. miejsce: Urugwaj - Argentyna (41%, 59%), trzecie miejsce zajmuje Argentyna

Finał: Brazylia - Hiszpania (53%, 47%), Mistrzem Świata po dogrywce zostaje Brazylia!!!

Pierwotnie na Mistrza Świata typowaliśmy Brazylię i dalej się tego trzymamy. :)

Oj, do końca mundialu już tylko 8 meczy… Jak będzie wyglądał świat po 11. lipca? Nie umiemy sobie tego wyobrazić. ;)

Przed telewizory biegem marsz!

I tradycyjnie zachęcamy do zabawy:

* Skomentuj ten wpis

Hiszpania - Portugalia. 63% szans na wygraną Xaviego i spółki

Cóż, jak wiemy, te mistrzostwa nie są domeną faworytów, ale Castrol Index mówi dość jasno: teoretycznie, na papierze, największe szanse na wygranie meczu Hiszpania-Portugalia ma ta pierwsza drużyna. Konkretnie, 63%. Dodając do tego fakt, że ten sam Castrol przewiduje, że Hiszpania ma 10% szans na mistrzostwo świata i aż 30% szans na awans do finału, mecz z Cristiano Ronaldo powinien być formalnością.

Tyle tylko, że CR7 jeszcze nie pokazał ani trochę ze swojej wielkości. A kiedy ma to zrobić, jak nie teraz? W końcu… ile może być jeszcze zawodów ze strony gwiazdorów?

* Skomentuj ten wpis

Wiemy kto wyjdzie z grup i kto zdobędzie Mistrzostwo Świata!

Postanowiliśmy pobawić się trochę widgetem Castrol World Cup Predictor i zasymulować co się wydarzy w ostatniej rundzie spotkań grupowych. W końcu jest jeszcze trochę kasy do wygrania u bukmacherów więc dobrze jest z góry wiedzieć co się dalej wydarzy. ;) I wyszło nam coś takiego:

Grupa A: Meksyk - Urugwaj (31% zwycięstwo Meksyku, 27% remis, 42% zwycięstwo Urugwaju), wygrywa Urugwaj; Francja - RPA (36%, 36%, 28%), remis - z grupy wychodzą Urugwaj i Meksyk

Grupa B: Nigeria - Korea Południowa (35%, 35%, 30%), remis; Grecja - Argentyna (14%, 20%, 66%), wygrywa Argentyna - z grupy wychodzą Argentyna i Korea Południowa

Grupa C: USA - Algieria (61%, 23%, 16%), wygrywa USA; Słowenia - Anglia (14%, 22%, 64%), wygrywa Anglia - z grupy wychodzą USA i Anglia

Grupa D: Australia - Serbia (27%, 30%, 43%), wygrywa Serbia; Ghana - Niemcy (15%, 22%, 63%), wygrywają Niemcy - z grupy wychodzą Niemcy i Serbia

Grupa E: Kamerun - Holandia (11%, 21%, 68%), wygrywa Holandia; Dania - Japonia (43%, 27%, 30%), wygrywa Dania - z grupy wychodzą Holandia i Dania

Grupa F: Słowacja - Włochy (20%, 25%, 55%), wygrywają Włosi; Paragwaj - Nowa Zelandia (64%, 23%, 13%), wygrywa Paragwaj - z grupy wychodzą Paragwaj i Włochy

Grupa G: Portugalia - Brazylia (21%, 27%, 52%), wygrywa Brazylia; Korea Północna - Wybrzeże Kości Słowniowej (9%, 17%, 64%), wygrywa Wybrzeże Kości Słoniowej - z grupy wychodzą Brazylia i Portugalia

Grupa H: Chile - Hiszpania (16%, 25%, 59%), wygrywa Hiszpania; Szwajcaria - Honduras (38%, 29%, 33%), wygrywa Szwajcaria - z grupy wychodzą Hiszpania i Szwajcaria

Dużych sensacji więc nie będzie - najbardziej szkoda będzie Chile, które odpadnie gorszą różnicą bramek. Na pewno sensacją nie jest odpadnięcie Francji. Uff… zobaczmy teraz co wydarzy się w fazie pucharowej, bo szykuje się kilka szlagierów. :)

1/8 finału: Urugwaj - Korea Południowa (55%, 26%, 19%) - awansuje Urugwaj; USA - Serbia (30%, 25%, 45%) - awansuje Serbia; Holandia - Włochy (53%, 28%, 19%) - awansuje Holandia; Brazylia - Szwajcaria (72%, 18%, 10%) - awansuje Brazylia; Niemcy - Anglia (33%, 27%, 40%) - awansuje Anglia; Argentyna - Meksyk (50%, 25%, 25%) - awansuje Argentyna; Paragwaj - Dania (33%, 31%, 36%) - awansuje Dania; Hiszpania - Portugalia (48%, 28%, 24%) - awansuje Hiszpania

Szlagierów i sensacji nie zabrakło - nie ma już z nami obrońców tytułu Włochów, odpadli również Niemcy, którzy ostro zaczęli mundial. Cristiano Ronaldo jednak się nie rozkręcił i Portugalia również pojechała do domu. Zaskoczeniem jest Serbia, która zaszła całkiem daleko (a jeszcze niedawno nie potrafili sobie poradzić z naszymi gwiazdami…). Czas na ćwierćfinały!

Ćwierćfinały: Urugwaj - Serbia (42%, 21%, 37%) - awansuje Urugwaj; Holandia - Brazylia (31%, 28%, 41%) - awansuje Brazylia; Anglia - Argentyna (37%, 27%, 36%) - awansuje Anglia; Dania - Hiszpania (16%, 23%, 61%) - awansuje Hiszpania

Ćwierćfinały dostarczyły nieprawdopodobnych emocji, szczególną uwagę trzeba zwrócić na przegraną w rzutach karnych Argentynę oraz na doskonałą postawę Urugwaju. To już półfinały rozgrywek o Puchar Świata!

Półfinały: Urugwaj - Brazylia (19%, 23%, 58%) - awansuje Brazylia; Anglia - Hiszpania (29%, 27%, 44%) - awansuje Hiszpania

Pogromcy Argentyny nie sprostali Hiszpanii, która miała łatwiejszy mecz ćwierćfinałowy i w wielkim finale spotkają się Brazylijczycy z Hiszpanami!

Mecz o 3. miejsce: Urugwaj - Anglia (29%, 26%, 45%), trzecie miejsce zajmuje Anglia

Finał: Brazylia - Hiszpania (39%, 28%, 33%), Mistrzem Świata po dogrywce zostaje Brazylia!!!

Królowie futbolu powrócili na tron w wielkim stylu. Hiszpania postawiła twarde warunki ale w dogrywce zawodnicy Brazyli zdołali rozstrzygnąć losy finału na swoją korzyść i odebrali Puchar Świata w RPA!

Oj, czas zasiąść przed telewizorem. Szkoda tylko, że zabraknie emocji jak wszystko już rozstrzygnięte. ;)

A gdyby ktoś chciał sam się pobawić to zapraszamy:

* Skomentuj ten wpis

Trochę o prowokacjach na boisku - a propos Kaki

Czytałem jakiś czas temu świetny wywiad z jednym z obrońców (nazwiska nie pamiętam). Pytanie, które mnie zaciekawiło, było proste i brzmiało mniej więcej tak:

- Czy jeśli obrońca prowokuje, szczypie, bije i wyzywa przez cały mecz napastnika, to gdy ten go uderzy i dostanie kartkę, jest sobie sam winien?

- Totalnie. Napastnik ma się nie dać sprowokować. Nieważne, co się dzieje, to on zawsze będzie winny, a obrońca odniesie sukces i zrealizuje swój cel, jeśli sędzia pokaże żółtą, czy czerwoną kartkę.

I to jest właśnie mój komentarz do czerwonej kartki dla Kaki. Być może sędzia źle widział całe zajście, ale Brazylijczycy zostali w pewnym momencie wyprowadzeni przez WKS z równowagi i stracili głowy. Nigdy nie powinni się byli tak osłabiać, a Kaka powinien spodziewać się, że jego przeciwnik będzie aktorzył.

Na marginesie - mam już dość tych wszystkich niespodzianek i na maksa cieszy mnie, że Brazylia pokazała wyjątkowo egoistycznie grającym kolegom Drogby, co oznacza piłka na wysokim poziomie. Mówi sie, że takie jest piękno piłki, że na tym polega mundial, żeby były niespodzianki. Hm… Może jestem inny, ale wolałbym, żeby Anglia czy Włochy rozjeżdżali wszystkich po 3:0. Chciałbym widzieć pogromy, bramki, mocarzy. Widzę nieudaczników, niestety. I dlatego tak mnie cieszy Brazylia. Finał Brazylia - Argentyna… Ciekawe, jakie są szanse. I ten wynik: 6:4. Tak, mógłby taki paść.  

Niestety, bogowie futbolu chca inaczej. Patrzcie, co przewidywał system analizy Castrola: Włochy miały 74 procent szans na wygraną z Nową Zelandią. Francja ma dziś 1,4 procenta szans na triumf na Mundialu. Włosi - 2,9%.

A miało być tak pięknie. Najgorsze, że te wyliczenia są prawdziwe.

* Skomentuj ten wpis

Korea Północna - skąd oni się tu wzięli? (wygraj piłkę Jabulani!)

Egzotyczny mecz Brazylii z Koreą Północną (o, przepraszam - z Koreańską Republiką Ludowo Demokratyczną) już za kilka godzin. Pewnie wiele osób zastanawiało się jak to możliwe, że tak zacofany reżim, w którym miska ryżu jest luksusem, był w stanie wystawić drużynę, która przebiła się przez eliminacje. Ja w każdym razie się zastanawiałem.

Występ Korei Północnej na mundialu to drugi taki przypadek w ich historii. Pierwszy raz pokazali się na mundialu w 1966 roku gdzie sensacyjnie awansowali do ćwierćfinalu. Na niektórych zrobiło to takie wrażenie, że aż nakręcili o tym film.

Aby uzyskać prawo do gry w fazie grupowej eliminacji poddani Wielkiego Wodza (jak twierdzą - grają na mundialu po to, aby sprawić mu radość) musieli najpierw pokonać Mongolię, co okazało się zadaniem łatwym - dwumecz zakończył się wynikiem 9-2. W fazie grupowej już tak lekko nie było bo przeciwnikami były drużyny Korei Południowej (główny smaczek pozasportowy tych eliminacji), Iranu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich i pierwsze trzy z tych drużyn miały duży apetyt na awans. Koreańczycy z Północy dwukrotnie pokonali ZEA (co nie było dużym sukcesem - tylko Iran stracił z nimi jeden punkt), wygrali i zremisowali z Arabią Saudyjską, zremisowali i przegrali z Iranem.

Najciekawiej zapowiadały się pojedynki z Koreą Południową. Pierwszy mecz miał zostać oryginalnie rozegrany w stolicy KRLD Pyongyang, ale Korea Północna zapowiedziała, że… nie puszczą hymnu i nie wywieszą flagi swoich przeciwników. Mimo mediacji stronom nie udało się dogadać i ostatecznie FIFA zdecydowała o przeniesieniu meczu do Chin (spotkanie zakończyło się remisem 1-1). Rewanż odbył się w Seulu - gospodarze wygrali 1-0 po bramce w ostatnich minutach meczu, a trener przegranych oznajmił, że jego drużyna została otruta przez gospodarzy. Sąsiedzki folklor.

Ostatecznie z grupy awansowały obie drużyny z półwyspu Koreańskiego (przy czym KRLD wyprzedziło Arabię Saudyjską lepszą różnicą bramek - strzelili o dwie więcej).

Koreańczycy mieli roczny obóz sportowy, chociaż więcej to miało wspólnego z koszarami. Podobnie czas bezpośrednio przed mundialem spędzili w odosobnieniu, a na mistrzostwach zlokalizowali swoją bazę w… Zimbabwe. Kilku zagranicznych dziennikarzy próbowało się zbliżyć do reprezentacji ale byli traktowani z ogromną nieufnością, o ile w ogóle udało im się zbliżyć do ośrodka treningowego.

5 zawodników zostało wydelegowanych do grania w zagranicznych klubach w tym główna gwiazda Hong Jong-Yo - w FC Rostow w Rosji. Oczywiście ma przypisanego agenta służb bezpieczeństwa, który pilnuje go non-stop. Jest jeszcze drugi gwiazdor, grający w Japonii, Jong Tae-se - który zdobył dla kadry 15 goli i jest oczywiście ‘koreańskim Rooneyem/Ronaldo/itd’. Zdecydowana większość zespołu gra w lokalnych klubach w tym większość w wojskowym klubie “25 kwietnia” (to oczywiście data święta wojskowego).

Już za kilka godzin przekonamy się co wyczarują podopieczni Kim Jong-huna, można podejrzewać, że niezbyt wiele. A kto chciałby przy okazji wygrać mundialową piłkę Jabulani może spróbować szczęścia w konkursie Castrol Football Polska typując ile bramek Brazylia wklepie Północnym Koreańczykom. ;)

* Skomentuj ten wpis

Jest takie przysłowie z NBA…

“Don’t ever underestimate the heart of a champion”.

Tak powiedział kiedyś Rudy Tomjanovich, trener Houston Rockets. I tak należy powtórzyć za nim dzisiaj, po meczu Włochów. Jasne, nie wygrali. Jasne, może im tych punktów zabraknąć. Ale walka i determinacja, z jaką walczyli do końca, pokazuje, że to nie jest emerycka drużyna skazana na pożarcie. 

Oczywiście bez Tottiego stracili kilkanaście procent wartości - ale to, że po raz pierwszy od lat ich ekipa na dużej imprezie jest pozbawiona znanych jeszcze z zeszłego wieku mistrzów, nie znaczy wcale, że nic nie zdziałają. Tym bardziej, że Lippi to przecież geniusz, a z konkurentów tylko Niemcy pokazali lepszą piłkę.

Mam też często wrażenie, że drużyny takie, jak Włochy, lepiej (skuteczniej) grają przeciwko najsilniejszym, niż przeciwko słabszym. To znaczy: ciężej gra się z nimi takiej Anglii, czy Francji, niż Paragwajowi właśnie. Choć mogę się mylić. Wasze zdanie? Dojdą dalej, niż do 1/4 finału? Są mistrzami?

Ja akurat o nich byłbym spokojny. Stawiam na półfinał.

Ciekawostka: czy wiedzieliście, że Włosi nie strzelili gola bezpośrednio z rzutu wolnego na Mistrzostwach Świata już od 20 lat? Zmarnowali jednocześnie… 52 próby!

* Skomentuj ten wpis

Cała prawda o WUWUZELACH…

Znalazłem to zdjęcie na stronie naszego partnera Castrol Football Polska na Facebooku:

Zdjęcia od fanów Castrol Football Polska

A z ciekawostek, na stronie http://tracker.castrolfootball.com/ na dole jest porównanie siły dźwięku wuwuzeli do koncertu rockowego i startu silnika samolotu. Wuwuzele wygrywają z koncertem o jakieś 30 procent…

* Skomentuj ten wpis

Tym, którzy narzekają…

Rozumiem, że masa osób narzeka na formę, w jaką przegraliśmy z Hiszpanią, ale… nie zapominałbym, że to aktualny mistrz Europy i prawdopodobny Mistrz Świata. Z kimś muszą wygrywać te 6:0. Na Mundialu też to zrobią z jakąś drużyną i nie będzie to wieli szok dla nikogo.

Co więcej, nie będziemy na przegranych patrzyli jak na leszczy. Odwrotnie: będziemy mówili o tym, jacy świetni są Hiszpanie. Przegrani - wiadomo, po prostu nie mieli szans.

I dlatego apeluję o spokój. Żadna to żenada, żadne dno. Po prostu taki poziom dzieli nas od najlepszego zespołu na świecie. Z Barceloną Lech też by tyle dostał. Legia, Wisła - jeszcze więcej. Im szybciej zaczniemy taki oklep zakładać przed meczami, tym mniej te porażki będą nas boleć.

Na marginesie, witam.

* Skomentuj ten wpis


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


styczeń 2012
P W Ś C P S N
« lipca    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031